wyjątkowo smaczny prezent, czyli Zaczarowana Znikająca Wyspa

Okazji do obdarowywania naszych dzieci jest wiele. Tym razem chcielibyście zamiast kupować dziecku prezent zrobić go samodzielnie, ale jednocześnie jesteście zbyt zabiegani, by po nocach tworzyć coś wyjątkowego? Głowa do góry, jest na to sposób – Zaczarowana Znikająca Wyspa! Bo wyjątkowe są też wspomnienia, i nawet jeśli sam prezent nie przetrwa (zostanie zjedzony), to dziecko zapamięta frajdę z tej zabawy.

Pomysł na tę wyspę zrodził się już ponad dwie dekady temu, dla starszych dzieci, ale opowieść o tej wyjątkowej uczcie okazała się na tyle kusząca, że młodsza córka koniecznie chciała mieć własną reedycję wyspy (zdjęcia pochodzą właśnie z tej „młodszej” wersji, a i tak mają już kilka ładnych lat)😊.

Taką wyspę możecie łatwo stworzyć na kuchennym czy salonowym stole, zastawiając go i dekorując ulubionymi przysmakami dziecka w taki sposób, że będzie przypominał wyspę – w mojej wersji były m.in. jezioro z sałaty, drzewa z lizaków, tratwy z wafelków WW, a na nich misie-Lubisie, ścieżka z herbatników, domek z ciastek i rurek, połączony kremem i wiele innych. Ale możecie wykorzystać wszystko to, co znajdziecie w lodówce, spiżarce, czy pobliskim sklepie – oprócz słodyczy można użyć też warzyw czy owoców (krzaki z jarmużu, drzewa z pietruszki, bananowe łódki czy nenufary z ananasów), a nawet dietetycznych herbatników, chlebków czy zbożowych chrupek. Ważne, by były to te składniki, które Twoje dziecko najbardziej lubi – w końcu to jego święto – ale jeśli uda się jednocześnie przemycić jeden czy dwa składniki mniej chętnie wybierane, to w takiej formie będą miały większą szansę na to, że dziecko sięgnie także po nie.

Zabawa w znikanie, czyli zjadanie wyspy może trwać cały dzień i można zaprosić do udziału w niej rodzeństwo, koleżanki czy kolegów i wspólnie cieszyć się taką przygodą. Smacznego! 😊

 


 

EWA

Prowadzi własną szkołę językową. Wychowała dzieci przełomu i millenialsa, i dała radę. Niedawno odkryła, że ma pełną szufladę pomysłów, dzięki którym dzieciństwo zarówno tych starszych, jak i tych młodszych – jak sami twierdzą – pełne było niesamowitych chwil.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *